Piernik staropolski to dla wielu osób nieodłączny element świąt Bożego Narodzenia.
Jest aromatyczny, wilgotny, pełen korzennych przypraw i z każdym dniem dojrzewania staje się jeszcze smaczniejszy.
To ciasto, bez którego nie wyobrażam sobie świąt. Piekę je od wielu lat i każdego roku zajmuje wyjątkowe miejsce na świątecznym stole.
W tej wersji piernik przełożyłam powidłami śliwkowymi z dodatkiem bakalii i oblałam czekoladową polewą.
Gotowy piernik długo zachowuje świeżość, dlatego doskonale nadaje się do przygotowania z wyprzedzeniem przed świętami.
SKŁADNIKI
-
gotowe ciasto na piernik staropolski (przygotowane wcześniej według przepisu z Cz. I)
-
900 g gęstych powideł śliwkowych
-
Duża garść ulubionych bakalii: suszone śliwki, słodkie daktyle, orzechy włoskie, rodzynki
Do dekoracji:
-
polewa czekoladowa
-
ulubione bakalie do ozdoby
PRZYGOTOWANIE
Dojrzewające ciasto na piernik wyjmujemy z lodówki na kilka godzin przed planowanym pieczeniem, aby zmiękło i nabrało temperatury pokojowej.
Następnie dzielimy je na 3 idealnie równe części każda z nich powinna ważyć około 700 g.
Każdą porcję rozwałkowujemy na równy prostokąt o wymiarach około 36 x 27 cm i grubości około 0,5 cm. Piernik najwygodniej rozwałkowywać pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. (Ciasto podczas pieczenia mocno urośnie, dlatego grubość 0,5 cm jest idealna).
Rozwałkowane blaty przenosimy na duże blaszki wyłożone papierem do pieczenia.
Każdy z trzech blatów pieczemy oddzielnie w piekarniku nagranym do 180°C (funkcja grzania góra-dół) przez około 15-20 minut. Upieczone blaty wyjmujemy i odstawiamy na kratkę do całkowitego ostudzenia (początkowo będą miękkie, ale zastygną i staną się twardsze).
Wszystkie wybrane bakalie (śliwki, daktyle, orzechy, rodzynki) drobno siekamy ostrym nożem na desce. Gęste powidła śliwkowe przekładamy do małego rondelka i delikatnie podgrzewamy na małym ogniu, aby łatwiej rozprowadzały się po kruchym cieście. Masę dzielimy w garnku na dwie równe porcje.
Na dużym arkuszu papieru układamy pierwszy, ostudzony blat piernikowy. Smarujemy go równomiernie pierwszą częścią ciepłych powideł śliwkowych i posypujemy połową posiekanych bakalii. Na wierzch delikatnie nakładamy drugi blat, lekko go dociskając. Rozprowadzamy na nim drugą porcję powideł i wysypujemy resztę bakalii. Całość przykrywamy trzecim, ostatnim blatem.
Złożony piernik dokładnie przykrywamy z góry czystym arkuszem papieru do pieczenia. Na papierze kładziemy płaską deskę do krojenia i równomiernie ją obciążamy.
Tak obciążone ciasto wkładamy do lodówki lub innego bardzo chłodnego miejsca na 5-6 dni. W tym czasie piernik zmięknie.
Po kilku dniach wyjmujemy piernik z lodówki.
Wyrównujemy boki i dzielimy na 2 lub 3 mniejsze pierniki.
Polewamy polewą czekoladową i dekorujemy ulubionymi bakaliami.
Zostańmy w kontakcie!
Mam nadzieję, że ten przepis zostanie z Tobą na dłużej.
Jeśli szukasz więcej kulinarnych inspiracji, śledź mnie na Instagramie, Facebooku oraz TikToku
Twoje danie gotowe? Pochwal się zdjęciem i oznacz mój profil!
Uwielbiam patrzeć, jak korzystacie z moich przepisów i jak smakują Wam moje dania.
Masz pytania lub chcesz pochwalić się efektem?
Czekam na Twój komentarz poniżej!
Każda opinia pomaga mi tworzyć dla Ciebie jeszcze lepsze treści.